reklama wizerunkowa i sprzedażowa
Bez kategorii

Nie ma czegoś takiego jak reklama wizerunkowa

  Są dwa rodzaje reklamy: sprzedażowa i wizerunkowa. Pierwsza ma namawiać ludzi do zakupu, druga budować „pozytywny” obraz marki. Jak się jednak nad tym zastanowić, to rozróżnienie jest kompletnie bez sensu. Jedynym celem istnienia firmy jest przecież zarabianie kasy. Wizerunek sam w sobie nie ma żadnej wartości. Każde działanie marketingowe ma właściwie jedno zadanie: przekonać ludzi, że lepiej od innych zaspokoimy ich potrzeby, aby Ci chętnie kupili nasze produkty. To prosta relacja wynikania. Środek i cel.

Czytaj dalej
Multicolored businessman.  Close-up of a pocket of businessman with colorful pencils while standing against blackboard
Bez kategorii

Czy reklama musi być kreatywna?

Maciej: Czy reklama musi być kreatywna? Mr Brand: Nie. Reklama jest wsparciem biznesu w przyciąganiu i utrzymaniu klientów. Czasami kreatywność się przydaje. Często jest bez znaczenia. Zdarza się, że utrudnia zrozumienie przekazu. Wiele reklam produktów codziennego użytku nie jest kreatywnych. Co z tego? Trzeba jednak jakoś przyciągnąć uwagę konsumentów? Przyciągnięcie uwagi nie jest celem. Możemy mieć na sobie oczy całego świata i nic nie sprzedać. To częsty los „kreatywnych” reklam, których pełno na youtube: masa wyświetleń i słabe przełożenie na biznes. Nie wiadomo… Można się domyślać. Jeżeli wszyscy gadają jak oryginalna i przełomowa jest reklama, to jest problem. Chcieliśmy zwrócić uwagę na…

Czytaj dalej
Amisiom wstęp wzbroniony
Bez kategorii

Amisiom wstęp wzbroniony

Mówi się, że marketing to sztuka. Ładnie to brzmi. Na pewno dowartościowuje marketerów. W końcu bardzo fajnie pracować w branży artystycznej – robić wielkie rzeczy wymyślane w atmosferze kreatywności, które rzucają miliony na kolana. Każdy chciałby być kolejnym Steve’em Jobsem.

Czytaj dalej
Seicento, marketing, rak
Bez kategorii

Seicento wygrywa z rakiem, marketing ma potężną moc, a konsument zawsze wybiera ciekawsze historie.

Wszyscy znamy tę historię: wystarczyły 3 godziny, by zebrać pieniądze na nowe Seicento dla chłopaka, który kilka dni wcześniej staranował kolumnę rządową, kasując swoje auto. Do końca pierwszego dnia aukcji zgromadzono trzykrotność założonej kwoty. Akcja zakończona została absolutnym rekordem – przekroczeniem celu o 3012%. Social Media oszalały. Dominowały głosy zachwytu nad świetnym wyczuciem czasu, kontekstu politycznego i dobrą promocją akcji. Seicento wygrywa z rakiem Dzień po zakończeniu zbiórki, w beczce miodu pojawia się trochę dziegciu. Jeden z publicystów zauważa, że gdy tysiące ludzi pobija kolejne rekordy w zrzutce na samochód, na tym samym portalu kobieta nie jest w stanie zebrać…

Czytaj dalej
relaunch brand
Bez kategorii

Czasami relaunch ma sens, czyli wracam do pisania.

Czy warto ożywiać trupa? Każdy wielbiciel „Walking Dead” odpowie bez wahania: nie. Czy wchodzenie dwa razy do tej samej rzeki jest możliwe? Grecy mówili, że się nie da. Czy relaunch bloga po długiej przerwie ma jakiś sens? Czy w ogóle powroty marek to dobry pomysł? Różnie z tym bywa.

Czytaj dalej